Ktoś kiedyś powiedział, że linoryt punktowy jest wydobywaniem światła z czerni i rzeczywiście jest to bardzo trafne określenie. Oglądając grafiki wykonane tą techniką możemy mieć wrażenie, że widziane elementy wychodzą z cienia.

 

Karol Pomykała, linoryt punktowy, „Changes I”, wymiar 80 x 120 cm, rok powstania 2012.

 

Co to jest linoryt punktowy.

Zazwyczaj linoryt kojarzony jest z bardzo prostym, surowym czarno białym rysunkiem, gdzie kontury są grube, a rysunek mocno uproszczony. Linoryt punktowy całkowicie przeczy tym skojarzeniom. W przeciwieństwie do tradycyjnego linorytu, linoryt punktowy jest bardziej skomplikowany i czasochłonny, wymaga od twórcy dużego zaangażowania, cierpliwości i wyobraźni. Artyści często spędzają wiele tygodni, a nawet miesięcy, zanim skończą grafikę punktową.

Linoryt punktowy pozwala uzyskać niesamowite efekty wizualne, które mają swój oryginalny i niepowtarzalny charakter. Powstaje w identyczny sposób co tradycyjny linoryt z tą różnicą, że zbudowany jest z setek drobnych punktów, które z pewnej odległości zlewają się i dają wrażenie miękkich przejść tonalnych. Budowa tego typu grafik oparta jest wycięciu różnej wielkości kropek w większym lub mniejszym zagęszczeniu w płycie linoleum. Kropeczki ustawione blisko siebie dają wrażenie jasnej szarości, a ustawienie ich w większych odstępach daje wrażenie ciemniejszej szarości. Z punktu widzenia twórczego ta metoda oferuje, ogromne możliwości kreacji. Poniżej zobaczycie prace, które wręcz fotorealistyczne naśladują rzeczywistość.

Zawsze w linorycie punktowym pociągała mnie iluzja odbioru grafiki. Stojąc blisko grafiki widzimy dokładnie setki białych kropeczek, jednak wystarczy odejść kilka kroków od oglądanej pracy, a zobaczymy jak te białe punkty zlewają się, tworząc nową wizualność. Ten efekt jest naprawdę niesamowity i zachęcam każdego kto będzie na wystawie linorytów punktowych, do dokładnej obserwacji prac z różnej odległości.

Trochę o historii linorytu punktowego.

Historia linorytu rozpoczęła się w pierwszym dziesięcioleciu XX wieku i wywodzi się bezpośrednio z najstarszej techniki graficznej jaką jest drzeworyt. Początek linorytu związany jest z wynalezieniam linoleum. Natomiast linoryt punktowy uważany jest za polskie odkrycie, a artystą, który zapoczątkował i udoskonalał tę technikę był Józef Gielniak. Niemal od 70 lat linoryt punktowy jest stosowany i udoskonalany przez polskich artystów starszego i młodszego pokolenia. Mimo skomplikowania i pewnej trudności w jego wykonywaniu coraz więcej artystów decyduje się na tworzenie grafik w tej technice.

 

zef Gielniak, linoryt punktowy, „Improwizacja dla Grażynki III”, wymiar 16,2 x 21 cm, rok powstania 1965.

Mistrzowie linorytu punktowego.

Linoryt punktowy wiąże się mocno z lubelskim środowiskiem graficznym, gdzie jest stosowany przez wielu świetnych artystów. Do ich grona należą Krzysztof Szymanowicz, Grzegorz Mazurek, Stanisława Bałdyga. Ja również wywodzę się z tego środowiska i mam to szczęście znać osobiście wszystkich tych artystów, na żywo podziwiać ich twórczość oraz podczas studiów uczyć się linorytu punktowego pod ich okiem.

Krzysztof Szymanowicz, linoryt punktowy, „Pamiątki XVI”, wymiar 90 x 60 cm, 2009 r.

Grzegorz Mazurek, linoryt punktowy, „Wszyscy moi przyjaciele XII”, wymiar 80 x 60 cm, 1993 r.

Bałdyga Stanisław, linoryt punktowy, „Przestrzenie VII”, wymiar 70 x 49 cm, 2003 r.

Krzysztof Szymanowicz, linoryt punktowy, „Rolka Wiesi”, wymiar 10 x 7,5 cm, 1997 r.

Grzegorz Mazurek, linoryt punktowy, „Wszyscy moi przyjaciele XV”, 80 x 60 cm, 1994 r.

Bałdyga Stanisław, linoryt punktowy, „Przestrzenie IV”, wymiar 70 x 49,5 cm, 1999 r.

Lublin stał się rozpoznawalnym ośrodkiem z pokoleniowymi tradycjami linorytu punktowego, jednak nie tylko tu można znaleźć kontynuatorów tej, niesamowitej techniki. Do grona mistrzów zaliczają się też tacy artyści jak Leszek Kiljański, Joanna Piech, Magdalena Szplit czy Henryk Królikowski. oraz artyści młodego pokolenia, którzy, bazując na tradycji, tworzą własne niesamowite realizacje, mam tu na myśli Martę Lech, Agatę Gertchen, Olenę Gaidamaka czy Annę Gawlikowską. Oczywiście lista artystów tworzących linoryty punktowe jest o wiele dłuższa, ale ja zdecydowałem się przedstawić tych artystów, których znam osobiście i których prace miałem przyjemność oglądać.

Dorobek artystyczny wymienionych twórców jest znaczący i ceniony na całym świecie, dowodem na to są niezliczone nagrody artystyczne na międzynarodowych konkursach sztuki.

Leszek Kiljański, linoryt punktowy, „Topografia twarzy”, wymiar 17 x 13 cm, 1989 r.

Joanna Piech, linoryt punktowy, „Wiem- wszystko”, wymiar 157 x 90 cm, 2009

Magdalena Szplit, linoryt punktowy, „Alter ego III”, wymiar 86 x 73,5 cm, 2013 r.

Henryk Królikowski, linoryt punktowy, „bez tytułu”, wymiar 74 x 131 cm, 2005 r.

Marta Lech, linoryt punktowy,”21.09″, wymiar 62 x 90 cm, 2012 r.

Agata Gertchen, linoryt punktowy, „Unbridled 05”, wymiar 140 x 100 cm, 2013 r.

Olena Gaidamaka, linoryt punktowy, „Kształty uczuć. Lite”, wymiar 75,5 x 55,5 cm, 2009 r.

Anna Gawlikowska, linoryt punktowy, „Papierowe sny”, wymiar 37 x 35 cm, 2017 r.

Leszek Kiljański, linoryt punktowy, „Topografia twarzy”, wymiar 25 x 25 cm, 1996 r.

Joanna Piech, linoryt punktowy, „Czas na spacer”, wymiar 157 x 90 cm, 2009 r.

Magdalena Szplit, linoryt punktowy, „Identity I”, rozmiar grafiki: 104 × 70 cm, 2016 r.

Henryk Królikowski, linoryt punktowy, „bez tytułu”, wymiar 74 x 131 cm, 2005 r.

Marta Lech, linoryt punktowy,”07.08″, wymiar 100 x 70 cm, 2015 r.

Agata Gertchen, linoryt punktowy, „Unbridled 07”, wymiar 145 x 100 cm, 2015 r.

Olena Gaidamaka, linoryt punktowy, „Kształty uczuć. Eros”, wymiar 75,5 x 55,5 cm, 2009 r.

Anna Gawlikowska, linoryt punktowy, „W księżycową noc”, wymiar 36,5 x 35,5 cm, 2018 r.

Powyżej prezentuję wybrane prace wymienionych wcześniej artystów, jednak żadne zdjęcie nie ukaże w pełni, wirtuozerii wykonania. Dlatego jeśli będziecie mieć okazję zobaczyć na żywo prace tych twórców to nawet się nie zastanawiajcie i lećcie do galerie, czy muzeum. Jestem przekonany, że zmieni to wasze zdanie na temat linorytu, tak jak ja zmieniłem w 2006 roku, podczas wystawy Krzysztofa Szymanowicza w Galerii pod podłogą w Lublinie.

Jak zacząć tworzyć linoryt punktowy.

Aby zacząć przygodę z linorytem punktowym musisz mieć odpowiednie narzędzia oraz linoleum. Najważniejsze spośród nich jest linoleum, które musi być odpowiednio twarde i elastyczne, szczegółowo temat matryc opisałem w moim e-booku o matrycach do linorytu, możesz go pobrać TUTAJ.

Od wielu lat pracuję na linoleum syntetycznym, które moim zdaniem jest najlepsze do robienia linorytów punktowych i możesz je kupić w różnych formatach w moim sklepie TUTAJ.

Kolejnym ważnym elementem, bez którego trudno jest stworzyć linoryt punktowy jest dłuto do kropek• Większość artystów, tworzących linoryty punktowe samodzielnie wytwarzają narzędzia do kropek. Ja podobnie, przez wiele lat na zasadzie prób i błędów tworzyłem narzędzia i szukałem tego najlepszego, które pozwoliło by mi wykonywać ten rodzaj grafiki. Tak, powstał DOT TOOL, czyli dłutko do kropek, którym z powodzeniem wycinam moje linoryty punktowe.

Wielu artystów z całego świata pisało do mnie w sprawie tego dłutka, dlatego zdecydowałem się udostępnić je innym twórcom. Dot tool które, zaprojektowałem możesz kupić w moim sklepie internetowym TUTAJ i od razu zacząć tworzyć linoryty punktowe.

W mojej ofercie znajdziesz dwa dłutka z metalową rączką lub drewnianą. Dłutko z metalową rączką jest mniejsze, ale za to parę gramów cięższe od drewnianego, jeśli lubisz cięższe narzędzie to dłutko będzie idealne. Ja osobiście na zmianę pracuję raz jednym raz drugim dłutem, w ten sposób moja ręka nie męczy się tak szybko.

Kiedy będziesz mieć wszystkie odpowiednie materiały, narzędzia i trochę cierpliwości, możesz zacząć robić niesamowite linoryty punktowe.

Wszystkiego kropkowego•

Udostępnij

Select your currency
USD Dolar amerykański
EUR Euro